Sztuczna inteligencja wyliczyła, że wymieranie dewońskie nie miało miejsca
17 stycznia 2020, 10:19Zdaniem autorów nowych badań oraz algorytmu sztucznej inteligencji, jedno z masowych ziemskich wymierań, wymieranie dewońskie, nigdy nie miało miejsca. Obecnie uważa się, że przed około 375 milionami lat oceany stały się toksyczne, co doprowadziło do masowego wymierania. Wyginęły wówczas m.in. niemal wszystkie trylobity. Jednak grupa naukowców twierdzi, że nie było to masowe wymieranie, a stopniowy proces rozciągnięty na 50 milionów lat.
Bułgarscy archeolodzy znaleźli złoty kolczyk, przypominający kolczyki przedstawiane na niektórych portretach mumiowych
12 października 2020, 12:58Archeolodzy prowadzący wykopaliska w Deultum w południowo-wschodniej Bułgarii znaleźli złoty kolczyk, przypominający kolczyki przedstawiane na niektórych portretach mumiowych. Na podstawie tego podobieństwa badacze datują biżuterię na II w. n.e.
Po 143 latach ponownie zaobserwowano kalandrę szarą w obecnych granicach Polski
25 marca 2021, 05:38Przed kilkoma dniami między Beskiem a Porębami (woj. podkarpackie) Wojciech Guzik z Krosna jako pierwszy wypatrzył bardzo rzadkiego ptaka - kalandrę szarą (Melanocorypha calandra). Ostatni raz kalandra była widziana w obecnych granicach Polski w 1878 r. w okolicach Jeleniej Góry. Jak podkreślono na profilu Naszego Beska - gazety lokalnej na Facebooku, ten niepozorny skowronek lęgowo nie występuje w Polsce. Najczęściej jest spotykany w południowej Ukrainie, Mołdawii i w Rumunii. A zatem mieliśmy w Polsce prawdziwe zjawisko ornitologiczne.
Norwegowie i Szwedzi całkowicie wytępili miejscowe wilki
9 grudnia 2021, 16:18Norwegowie i Szwedzi doprowadzili do całkowitej zagłady żyjącej na wolności rodzimej populacji wilka. Wilki, żyjące obecnie w obu krajach, to populacja fińska. I jej grozi zagłada w wyniku chowu wsobnego. Ostatni w Norwegii wolny wilk zginął około roku 1970.
W pobliżu Bochni detektorysta znalazł bransoletę sprzed ok. 4000 lat
26 października 2022, 05:55Wojciech Budzyn z Bochni jest farmaceutą, ale i zapalonym detektorystą. W ciągu ostatnich trzech lat niemal każdy weekend poświęcił swojemu hobby. Przed dwoma tygodniami pasja zaowocowała niezwykłym znaleziskiem. W lesie pomiędzy Bochnią a Nowym Wiśniczem pan Wojciech znalazł niezwykłą, bogato zdobioną bransoletę z brązu.
Szczęście detektorysty. W przeciągu kilku miesięcy znalazł w odległości 50 metrów dwa cenne zabytki
17 października 2023, 18:22Pewien detektorysta odkrył w niedługim odstępie czasu po dwóch stronach tej samej drogi w pobliżu Frinton-on-Sea w hrabstwie Essex dwa cenne obiekty - złoty pierścionek z mottem po francusku, a także zawieszkę z haczykiem z czasów Tudorów, która stanowiła ozdobę kobiecego stroju.
H. sapiens wyodrębniał się ponad milion lat temu? Interesujące wyniki badań czaszki Yunxian 2
26 września 2025, 10:09Od kilkudziesięciu tysięcy lat na Ziemi żyje tylko jeden gatunek rodzaju Homo – Homo sapiens. Najstarsze znane szczątki naszego gatunku – o cechach przejściowych między formami archaicznymi a współczesnymi – znaleziono w Maroku, a ich wiek oceniono na około 315 000 lat. Z kolei z badań genetycznych wynika, że H. sapiens i H. neanderthalensis rozdzielili się około 600 000 lat temu. Jednak najnowsze badania, opublikowane właśnie na łamach Science, wskazują, że proces wyodrębniania się naszego gatunku należy przesunąć wstecz o setki tysięcy lat.
Największe na świecie zdjęcie
14 lipca 2006, 10:38W należącej do amerykańskich marines bazie El Toro powstała największa na świecie fotografia. W zeszłą środę (12 lipca) na premierze pojawiło się 30 osób. Rekordowe czarno-białe zdjęcie mierzy 8,5 na 33 metry. Zostało wykonane w sobotę przez 6 fotografów z organizacji nonprofit Legacy Project. Przedstawia wieżę kontroli lotów, palmy i przenośną toaletę.
Uczeni chcą poznać DNA ptaka dodo
18 sierpnia 2007, 11:30Dzięki odkrytemu niedawno szkieletowi ptaka dodo uda się być może wyekstrahować jego DNA. Dodo (Raphus cucullatus) należał do rodziny drontów. Był nielotem spokrewnionym z gołębiami. Jeszcze w XVII wieku żył na Mauritiusie.
Jak Zabłocki na mydle
30 grudnia 2008, 10:41Fałszerz, który zdecydował się rozprowadzać wśród wikingów fałszywe miecze, musiał być nie lada śmiałkiem. Z drugiej strony, nie ryzykował aż tak bardzo, ponieważ różnica stawała się widoczna, a właściwie wyczuwalna, dopiero w bitwie. Podrabiany oręż rozpadał się w niwecz, podczas gdy oryginalne wyroby sprawują się doskonale po dziś dzień.

